- Katarzyna

- Justyna

- Paulina

“Nie jestem w stanie wyrazić słowami mojej wdzięczności dla Justyny. 

Dzięki niej i procesowi, w którym mi towarzyszyła, dostrzegłam w sobie tę małą dziewczynkę, która tak długo czekała na zrozumienie, akceptację, szacunek i miłość. Empatia Justyny, jej ciepło, ale i ogromna moc, a także czasem dość wyraźna stanowczość, były dla mnie niezaprzeczalnym wsparciem w poszukiwaniu i powolnym odzyskiwaniu siebie i stawaniu w dojrzałości. Właśnie… powolnym… 

Rozpoczynając pracę z Justyną chciałam jak najszybciej „załatwić sprawy”, sprawdzić czy jest we mnie „to wewnętrzne dziecko”, czy też nie, i jak najszybciej pójść dalej… Nastawiona byłam na natychmiastowy efekt, na spektakularną zmianę. Dziś z perspektywy czasu, uśmiecham się na to moje pierwsze pragnienie, czy też oczekiwanie. Odzyskiwanie siebie, dostrzeżenie siebie, to przede wszystkimpiękny PROCESa nie chwilowe zadanie matematyczne. Dzięki Justynie zobaczyłam siebie i świat wokół w innym kontekście. To było (i jest nadal) piękne doświadczenie, choć czasem bolesne. Dlatego tak ważna jest w moim odczuciu osoba, która jest obok. 

Dlatego z całego serca polecam „pracę” z Justyną i bardzo jestem jej wdzięczna za każde spotkanie. Wiem, że to początek i cieszę się, że mogłam dzięki niej rozpocząć nowy, lepszy etap życia, dużo łagodniejszy i spokojniejszy.”

- Katarzyna

“Kiedy ponad rok temu zgłosiłam się do Justyny, byłam jak malutka dziewczynka zamknięta w jaskini strachu, otoczona ciemnością, w której czyhały duchy przeszłości: duchy przemocy fizycznej, psychicznej, seksualnej, finansowej, mentalnej i duchowej. Pomimo tego, że w trakcie sesji poprzez swój brak zaufania, starałam się blokować Justynę prawie bez przerwy mówiąc, to ona i tak potrafiła gdzieniegdzie wtrącić słowa, które jak zasiane nasionka wzrastały i zmieniały mnie. Już w dwa dni po pierwszej sesji odkryłam wielkiego guza w miejscu intymnym. Był on symbolem pierwszej postawionej przeze mnie granicy, a jego umiejscowienie było nie tylko symbolem nadużywania seksualnego w przeszłości ale i poczucia bycia gwałconą za każdym razem, gdy nie stawałam w swojej obronie i z lęku przed odrzuceniem spełniałam prośby wszystkich naokoło. Słowa “nie” nie było w moim słowniku, inni zawsze byli na pierwszym miejscu, a liczba ich potrzeb nie miała końca. Trzecia sesja była przełomowa dla mnie, myślę że pozostanie w pamięci mojej i Justyny do końca życia. Podczas niej puściłam kontrolę, zaufałam, puściłam trzymane całe życie przeze mnie sznurki łączące mnie ze strachami przeszłości. Puszczenie tego, co znałam całe życie (nawet jeśli mnie to “zabijało” z każdym dniem, było jedynym co znałam i co dawało mi poczucie bezpieczeństwa), było równoznaczne ze śmiercią. Pomimo ogromnego strachu, to właśnie dzięki prowadzeniu Justyny, puściłam to, co stare i narodziłam się na nowo. W kilka dni po tej sesji odkryłam, że guz zniknął.
Moja droga do odkrycia, poznania i pokochania siebie nie była łatwa i trwała wiele miesięcy. Justyna swoim światłem rozświetlała po kolei zakamarki jaskini i dawała mi czas, przestrzeń i wspierającą obecność, żebym mogła dojrzeć, że w tych zakamarkach nie ma czyhających na mnie potworów przeszłości – tylko skrzywdzona i samotna ja z różnych momentów mojego życia. Justyna nauczyła mnie jak ukochać i zaopiekować się tymi częściami. Dotknęłyśmy tak wiele traum i zranień, znalazłyśmy i rozbroiłyśmy tak wiele skopiowanych z przeszłości i przyjętych w wyniku tego schematów i mechanizmów zachowań, że potrzebowałabym wielu stron aby to opisać. Zdjęłam wszystkie maski, pozbyłam się tego, co nie jest moje, wyleczyłam razy i w końcu jestem sobą.
Teraz jestem już inną osobą. Nie ma już tej zalęknionej dziewczynki lecz dojrzała, odważna, kochająca i inspirująca innych kobieta, która stawia siebie zawsze na pierwszym miejscu. Uwielbiam poznawać siebie coraz głębiej, dzięki temu jestem ciekawa innych i świata. Kiedyś każdy dzień był ciężką próbą przetrwania, teraz chłonę każdą sekundę dnia z radością i wciąż mi mało. Wyzwania życia przyjmuję z otwartością i ciekawością tego, czego się dzięki nim nauczę o sobie.
Życzę Wam, którzy to czytacie odkrycia siebie. Przy Justynie jest to w końcu możliwe. Jej obecność, uważność, serce, opieka, akceptacja, głęboka empatia, czucie całą jej istotą tego, co się w Tobie wydarza jest niezastąpione. Ona jest jak bezpieczna przestrzeń, w której możesz dorastać, jak przewodniczka w niesamowitej podróży wgłąb Ciebie. Przez to, że jest tak ciekawa poznania Ciebie – porywa Cie w tą podróż, zaraża entuzjazmem i powoduje, że nawet kiedy Wasze drogi już się rozejdą – Ty już ze swojej nie zejdziesz tylko rozradowany i ciekawy podążysz dalej. W Twoim sercu pozostanie wspomnienie Waszych wspólnych chwil radości, smutku, wzruszeń, śmiechu i tego wszystkiego, czego w słowach ująć się nie da. Życzę powodzenia Wam Wszystkim, a Tobie Justyno dziękuję całą sobą.”

- Krystyna

“Nie wiem, czy znajdę słowa, by oddać choć w niewielkiej części to, kim dla mnie jest Justyna.
Mimo tego, że całe życie niosłam w sobie przekonanie, że coś jest ze mną nie tak, w kontakcie z Justyną nigdy tego nie czułam. Zawsze były w tym kontakcie obecne akceptacja, zrozumienie, współczucie, widzenie mnie, zaangażowanie i przyjęcie mnie z tym wszystkim, z czym przychodzę.
Było tam coś jeszcze. Coś, o co od lat proszę Przestrzeń – prawda. Mogłam mieć pełną ufność, że od Justyny usłyszę prawdę, nawet tę niewygodną, ale w rezultacie uzdrawiającą. Cokolwiek mówiłam i jakiekolwiek toksyczne zachowania przed Nią obnażałam, za każdym razem czułam, że jest po mojej stronie.
Justyna zaprowadziła mnie z powrotem do mojego rodu, który zanegowałam i odrzuciłam lata temu. Dzięki Niej moje korzenie mogły na nowo wpleść się w te należące do przodków, a ja wreszcie mogłam poczuć, jak płynie przez nie zasilenie. Procesy, przez jakie mnie przeprowadziła i które zaczęłam robić samodzielnie, zwróciły mi mój ród, a mnie jemu. Justyna pomogła mi wejść w przestrzeń szacunku i wdzięczności do siebie, mojej rodziny i przeszłych pokoleń, a przez to także do tych, którzy byli lub są wobec mnie toksyczni. Co nie znaczy, że nie stawiam im granic i nie staję za sobą. Robię to, i to jak często! Ale jednocześnie widzę ich godność, z którą, tak jak ja, przyszli na ten świat. Kiedyś nie mogłam tego widzieć, bo nie widziałam swojej własnej. 
Justyna pokazała mi, że mogę kochać każdą część siebie, także tę skurwiałą, wulgarną, agresywną i, jeszcze czasami, toksyczną, że nie muszę jej zmieniać, by być dobrym człowiekiem. Pokazała mi, że już nim jestem, z całą zawartością.
Poprzez swoją wewnętrzną moc, Justyna skontaktowała mnie z moją, którą wciąż oswajam. Swoją mądrością utkała drogę do mojej własnej.
Na jednej z sesji Justyna powiedziała “będziesz stawiać granice, zobaczysz!”. Nie dałam temu pełnej wiary. Kilka miesięcy później zaczęłam to robić!!
Przewodnictwo Justyny przywróciło mi zaufanie, że jestem dzieckiem Wszechświata, o które On się w każdej chwili troszczy. Wiele razy mówiłam o tym innym, nie widząc, że ta sama uniwersalna miłość obejmuje także mnie. Dziś już to wiem 🙂
Oprócz dostępu do moich własnych zasobów, dostałam od Justyny przeogromną wiedzę, która służy mi w dalszej podróży i być może czeka, by kiedyś posłużyć poprzez mnie innym. 
Justyna, dziękuję <3 Wierzę, że dobrze czujesz i wiesz, ile się w tym słowie mieści <3″

- Ilona

“Justyna to fantastyczna i empatyczna osoba. Zgłosiłam się do niej, gdy byłam na życiowym zakręcie, gdy byłam już po wizytach u psychologów, całkowicie zdesperowana i nie wierząca, że ktoś jeszcze mi może pomóc. To była moja ostatnia deska ratunku. 
Już po pierwszych sesjach poczułam, że zaczynam dostrzegać moje małe wewnętrzne dziecko, zagubione i wytęsknione. 
Poprawiły się moje relacje z najbliższymi. Coś co wydawało się niemożliwe do osiągnięcia stało się realne. Stałam się spokojniejsza, zaczęłam wierzyć że, czeka mnie dobre i szczęśliwe życie. 
Wiem, że czeka mnie jeszcze ogrom pracy, jest mi czasami trudno, są gorsze momenty, ale gdy widzę to jak wyglądało moje życie jeszcze kilka lat temu, a jak wygląda teraz, jest to kolosalna różnica na plus. 
Warto podjąć się tego wysiłku, warto się starać, warto walczyć o to, aby odzyskać siebie. Możemy dać sobie zrozumienie, miłość, której nie zawsze doświadczyliśmy jako dzieci. I przez to jesteśmy poranieni, nie umiemy tworzyć zdrowych związków, nie umiemy stawiać granic i nie umiemy walczyć o siebie. Jeśli my tego nie umiemy, nie przekazujemy też naszym dzieciom. A przecież dzieci uczą się przez naśladowanie nas. Jeśli pokazujemy, że nie jesteśmy ważni, to jak dzieci mają się tego nauczyć? Jak inni mają nas szanować, skoro nasze granice są płynne i sami nie wiemy czego chcemy? To dzięki sesjom zrozumiałam dlaczego jest u mnie tak źle i co stoi za moimi nieświadomymi schematami zachowań. 
Świat traktuje nas tak, jak my sami siebie traktujemy. 
Jeśli czujesz, że jesteś w ślepej uliczce, że nie możesz już sobie dać rady, a wszystkie dotychczasowe metody zawiodły, polecam z całego serca. Justyna z pewnością Wam pomoże, aby spojrzeć na Wasze problemy z innej perspektywy.
Przemiana naszych zachowań to jest proces i gdy już zaczęliśmy warto korzystać z doświadczenia tych, którym się udało i którzy wiedzą jak to zrobić. To wszystko nie dzieje się w mgnieniu oka, ale nasze codzienne małe sukcesy sprawiają, że zaczynamy dostrzegać rzeczy, które wcześniej nie były dla nas widoczne i zaczynamy dostrzegać przyczyny naszych uporczywych powrotów do raniących nas schematów zachowań. Zaczynamy być bardziej uważni na siebie i na to co się dzieje w naszym wnętrzu. 
I ty to zaczynasz widzieć oraz inni też to dostrzegają. Zaczynają się w naszym życiu pojawiać osoby i sytuacje, które nam to udowadniają. Wybieramy życzliwych nam ludzi i nie pozwalamy siebie ranić. Zaczynamy walczyć o siebie. Bo każdy z nas jest zmianą. Tylko nie każdy to wie. 
Skoro jednak czytasz to, oznacza to, że nie jest to przypadek, że tu trafiłeś.
Wielkie podziękowania za empatię i pomoc, która zmienia moje życie na lepsze. “

- Jola

“Z Justyną odbyłam kilka spotkań. Bez wątpienia jest ona osobą bardzo energetyczną i szczerą. Doceniam w niej szczególnie autentyczność i prostolinijność, a spotkania wspominam jako treściwe i dające do myślenia. Zamierzam zgłosić się ponownie do Justyny, ponieważ czuję, że jest to osoba, która na własnej skórze doświadczyła trudu zmiany i ma odwagę nazywać rzeczy po imieniu. Jak dla mnie, Justyna ucieleśnia kobiecość silną, a jednocześnie subtelną. Inspirująca osoba i gorąca dusza – Justyno dziękuję za Twoją odwagę i prawdę.”

- Ania P.

“Na Justynę trafiłam w internecie przez jej film projekt-cel (chociaż szczerze mówiąc widziałam ją już wcześniej gdzieś na facebooku). Bardzo mnie ten film wzruszył, słuchałam go jak szłam do pracy i chciało mi się płakać, tylko że się blokowałam. To niestety u mnie częste, zamykałam się na emocje. Potem oglądałam jej inne filmiki, czytałam bloga i umówiłam się na spotkanie na skype. Miałyśmy w sumie 4 spotkania, chociaż ja nigdy nie powiedziałam że to koniec, nie potrafiłam powiedzieć że to koniec, ale też te 4 spotkania dodały mi dużo siły, także nie czułam potrzeby umawiać się na kolejne. Justyna pomogła mi zajrzeć w siebie, dzięki pracy z nią otworzyłam się na płacz, przeżyłam żałobę po mojej mamie i poronionych dzieciach, byłam w stanie pójść na cmentarz i płakać, na co wcześniej pewnie bym sobie nie pozwoliła. Małymi kroczkami otwierałam się na emocje. Niesamowite było to, że inni też zaczęli się otwierać, a ja zaczęłam więcej rozumieć. Tata powiedział mi że mama usunęła dziecko między mną a moją siostrą, czego nigdy nie wiedziałam, ale był to kolejny element układanki. Miałam też bardzo szczerą rozmowę z siostrą, o co wcześniej było trudno. Praca z Justyną to był bardzo ważny etap w moim otwieraniu się, a byłam na prawdę straszliwie zamknięta i odcięta od siebie. Dziękuję Ci Justyno za to, że naprowadziłaś mnie na drogę do siebie!”

- Sylwia

“Długo błądziłam w świecie zagubionego dziecka. Myślałam, że jestem dorosłą, silną, niezależną osobą. Prawda okazała się inna. Jestem małą dziewczynką w ciele dojrzałej kobiety.
Długo zwlekałam z poproszeniem o pomoc. Uważałam, że poradzę sobie sama. Taka Zosia Samosia. Słuchałam filmików na YouTube, przeczytałam wszelkie polecane książki, zainteresowałam się Totalną Biologią, Pracą z Wewnętrznym Dzieckiem, T.R.E, Hipnozą…. Kiedy po raz kolejny poczułam ból w plecach i zaciśniętą szczękę powiedziałam sobie dosyć.
Tak dłużej nie wytrzymam. Postanowiłam poprosić o pomoc. Justynę odnalazłam z polecenia Magdaleny Szpilki. Przeczytałam kilka tekstów Justyny, odsłuchałam filmiki i odważyłam się napisać swoją prośbę o pomoc. 
Dlaczego wybrałam Justynę?
Ponieważ poczułam jedność kulturową. To był jedyny powód wyboru. 
Reakcja Justyny na mojego e-maila potwierdziła mój wybór. Wiedziałam, że mogę jej zaufać. Umówiłyśmy się na pakiet 4 sesji. Nie było łatwo. Justyna jest cierpliwą osobą, czujną i bardzo wyważoną. Przygotowana na każdą okoliczność. Po drugiej stronie miała mnie osobę zamkniętą, ukrytą ze swoimi traumami z dzieciństwa. Wydobycie na światło dzienne istoty problemu pewnie nie było łatwe. Justyna poradziła sobie doskonale. Najcenniejsza była dla mnie rozmowa z moim ojcem. Dziękuję Ci za to Justyna. 
Powrót do swojego domu jest długim procesem, wymaga czasu i cierpliwości drugiej osoby. Justyna podała mi rękę abym mogła wejść na drogę do domu, pomogła mi postawić kilka kroków, chwilowo podążam sama, ale z pewnością powrócę do Justyny po kolejne wsparcie.”

- Zosia

“Spotkania z Justyną to jak rozmowy  z najlepszą przyjaciółką, czyli taką która potrafi usłyszeć, nie tylko słuchać, z empatią mówi o rzeczach trudnych, nie owija w bawełnę, nie przymila się , ale potrafi wyrazić uznanie i radość z Twoich małych zwycięstw. Czasami jest jak małe , szczęśliwe dziecko, które ubrane w najlepsze ubranko, wskakuje z impetem do kałuży, a czasami jest jak rodzic , dzielący się swoim doświadczeniem. Nikt nie zastąpi mi rozmów i spotkań z Justyną, bo nie znam nikogo , kto tak jak Ona potrafiłby objąć i przyjąć wszystkie części mnie samej. Nie ocenia, nie krytykuje, nie odrzuca. Daje wsparcie, wiedzę, energię i plaskacza w twarz, gdy zachodzi potrzeba.  Uczy patrzeć na sytuacje i doświadczenia z różnych stron, widzieć je wielowarstwowo . Ucząc mnie akceptacji siebie, nauczyła mnie jak przyjąć innych ludzi z ich trudnymi emocjami. Jak stawiać granice, jak szanować  siebie, jak praktykować  zdrowy egoizm bez poczucia winy.  Justyna potrafi , poprzez własne doświadczenia , znaleźć drogę i sposób ,aby pomóc, o ile oczywiście  jest się na to gotowym. Kluczowa jest tu odwaga i wytrwałość oraz zaufanie do tej pięknej Kobiety . Jej odwaga i radość życia, oraz mądrość i moc, stale budzą mój szacunek i podziw. Jak powtarza ona sama, lepiej wychodzi jej praktyka w działaniu, niż wykłady teoretyczne. Ale słuchając jej nagrań, uważam, że oba sposoby ma opanowane:) Jeżeli chcesz naprawdę zmienić jakość swojego życia , jakość relacji z innymi, poprawić zdrowie i odnaleźć siebie, daj sobie wartościowy prezent w postaci sesji z Justyną.”

- Grażyna

Oczyść pole swojego Ogrodu - pole swojego Serca

zanurz się w głębokiej medytacji, dzięki której twój ogród zakwitnie na nowo

Oczyść pole swojego Ogrodu - pole swojego Serca

zanurz się w głębokiej medytacji, dzięki której twój ogród zakwitnie na nowo